Jazda na rowerze
Jedni łowią ryby, inni czytają książki a ja lubię jeździć na rowerze. Niestety ostatnio mam coraz mniej czasu w dodatku zbliża się zima, więc bywa z tym różnie. Niemniej jednak jeżeli tylko nadarzy się okazja, to wsiadam na mój jednoślad i pędzę gdzie popadnie. Często moja jazda na rowerze kończy się po 20 minutach gdy jadę rowerem do pracy, albo wracam z niej do domu. Udaje mi się jednak czasami wsiąść na rower, na ramie przerzucić torbę z aparatem i zrobić mały wypad w ciekawe (niezbyt odległe) miejsce i zrobić tam całkiem sympatyczną serię fotek.